Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, odniosła się – na łamach internetowych stron dziennika Rzeczpospolita – do pomysłu blokowania reklam przez sieć T-Mobile oraz współfinansowania rozwoju sieci telekomunikacyjnych przez największych wydawców. To także pokłosie dyskusji unijnej 

– To co się wydarzyło w Polsce, to zagrywka bez negocjacji. Pod płaszczykiem dobra konsumentów, którzy nie chcą oglądać reklam, a na pewno nie chcą być za nie obciążani. Ale wydawcy internetowi finansują swoją działalność z wpływów reklamowych, więc to się odbije na jakości treści. Najpierw trzeba było rozpocząć rozmowę z content providerami o modelu rozliczeń, a gdyby nie było porozumienia, dać sobie szansę nawzajem wypracowania nowych modeli biznesowych. Tymczasem zastosowano wariant nie prowadzący do cywilizowanego współistnienia, a dodatkowo, krótkowzroczny z punktu widzenia rozwoju rynku. I niezbyt odważny – odciąć reklamy lokalne i odciąć je lokalnie, to nie sztuka. Do tego dochodzą jeszcze wątpliwości z obszaru prawa autorskiego i medialnego, ingerencji w integralność utworu, jakim jest na przykład portal internetowy – pisze na łamach Rzeczpospolitej Anna Streżyńska

Cały tekst dostępny jest tutaj

Podziel się na:
  • PDF
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik