Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wprowadza SMS-y do usługi Regionalnego Systemu Ostrzegania. Od dziś najważniejsze ostrzeżenia o lokalnych klęskach żywiołowych i sytuacjach kryzysowych docierać będą bezpośrednio na telefony mieszkańców. Na pojawiające się pytania o działanie systemu odpowiada Andrzej Ogonowski – ekspert rynku SMS w SMSAPI, firmie udostępniającej platformę ułatwiającą komunikację za pośrednictwem wiadomości SMS, MMS i VMS.

image001Co zrobić, by zacząć otrzymywać powiadomienia SMS o zagrożeniach w regionie?

Aby uruchomić powiadomienia SMS-owe Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zawarło porozumienia z czterema największymi operatorami telefonii komórkowej działającymi w Polsce: Orange, Play, Plus i T-Mobile. Numery abonentów tych sieci zostały automatycznie przypisane do województw zgodnie z powiązanymi danymi adresowymi (podajemy je podpisując umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych). Oznacza to, że osoby posiadające telefon działający w wyżej wymienionych sieciach nie muszą robić nic, by takie powiadomienia otrzymywać. Co natomiast z osobami będącymi klientami innych operatorów? Niestety na ten moment nie będą one dostawać SMS-ów o sytuacjach kryzysowych w ich regionie – tłumaczy Andrzej Ogonowski.

O jakiego rodzaju zagrożeniach zostaniemy poinformowani przez SMS?

Zgodnie z zapowiedziami MAC SMS-y są przeznaczone do komunikowania o najpoważniejszych zagrożeniach, w których liczy się czas reakcji. Chodzi np. o wiadomości o intensywnych opadach deszczu czy śniegu, huraganach czy powodziach, a także o inne komunikaty bezpośrednio związane z bezpieczeństwem i życiem ludności – wylicza Ogonowski.

Czy można się wypisać z powiadomień SMS z RSO?

Z powiadomień z systemu RSO można się wypisać, bądź przepisać swój numer do innego regionu. Często zdarza się, że firma jest zarejestrowana w innym województwie niż mieści się jej centralny oddział. Osoby fizyczne także nierzadko mieszkają w innych miejscach niż są zameldowani (np. studenci). Wystarczy udać się do najbliższego salonu swojego operatora, sprawdzić gdzie zostaliśmy przypisani i ewentualnie dokonać zmian – radzi ekspert.

Skoro numer przypisany jest do danego województwa, system ostrzega wyłącznie mieszkańców. A co z turystami przebywającymi np. w górach?

Jak informuje MAC sezonowo wysyłane będą komunikaty dotyczące pogody na szlakach górskich czy sytuacji na kąpieliskach, jednak biorąc pod uwagę przypisanie numerów do systemu wg klucza adresu zamieszkania abonenta, turyści nie zostaną objęci informacją. Technicznie jest możliwe informowanie o sytuacji zagrożenia osób znajdujących się w danej lokalizacji geograficznej (odbywa się to przez stacje nadawcze GSM), jednak z komunikacji Ministerstwa nie wynika jakoby pracowało nad takim udoskonaleniem systemu. Istnieje więc potrzeba wdrażania systemów funkcjonujących poza RSO. Infrastruktura SMSAPI jest przygotowana na wdrożenie takiej usługi dla dowolnego klienta np. TOPR – wyjaśnia Andrzej Ogonowski.

Czy działają inne niż RSO systemy powiadamiania mieszkańców drogą SMS-ową?

Istnieje wiele systemów niezależnych od RSO. SMSAPI świadczy takie usługi w Katowicach, Warszawie, Rudzie Śląskie i dziesiątkach innych miast, powiatów oraz gmin. Osoby zapisujące się do bazy (najczęściej wystarczy podać jedynie swój numer telefonu), wybierają jakiego typu informacje chcieliby otrzymywać (sytuacja na drogach, wydarzenia kulturalne). SMS-y są darmowe dla mieszkańców. Koszty obsługi ponosi gmina, ale nie są one wysokie biorąc pod uwagę szybkość dotarcia i wysoką skuteczność komunikacją tą drogą – mówi Ogonowski.

Podziel się na:
  • PDF
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik