Polska szkoła się zmienia. Zbliża się era dziennika elektronicznego i tablic interaktywnych. Czy wraz z tymi zmianami, zmienia się podejście nauczyciela do nowych technologii? Najnowszy raport Squla.pl o najmłodszym pokoleniu Polaków „Generacja Z od A do Z”1 wykazał, że aż 83% nauczycieli ma wpływ na wybór pomocy naukowych podczas lekcji. Co wybiera polski nauczyciel – tradycyjny zeszyt ćwiczeń, czy internetowy program edukacyjny?

Zdjęcie_1Dzieci w wieku wczesnoszkolnym, które zamiast z nosem w książce, siedzą z nosem w komputerze, oczekują od szkoły cyfrowej rewolucji. Szkoła powinna być bliska światu, w którym żyją uczniowie. Badanie „Generacja Z od A do Z” sprawdziło również podejście nauczycieli do nowych technologii. Wyniki są obiecujące – aż 90% nauczycieli przyznaje, że w ich opinii nauczenie wspomagane nowymi technologiami jest bardziej interesujące dla współczesnych uczniów.

Narzędzia współczesnego nauczyciela

Nauczyciel, aby nadążyć za swoimi uczniami, oprócz pielęgnowania umiejętności przekazywania wiedzy, powinien ustawicznie rozwijać swoje kompetencje w zakresie nowych technologii. Badanie wśród nauczycieli klas 1-6 wykazało, że istotnie tak się dzieje.

Trzy najczęściej używane przez nich podczas lekcji pomoce naukowe to kolejno: laptop (83%), projektor (75%) i tablica interaktywna (73%). Połowa badanych nauczycieli deklaruje, że z Internetu, jako pomocy naukowej podczas lekcji, korzysta kilka razy w tygodniu.
– Internet podczas lekcji to idealne rozwiązanie, dzięki któremu mogę dziecko zainteresować tematem lekcji i błyskawicznie odpowiadać na jego zainteresowania. Zamiast rysować na tablicy rzymskie Koloseum, mogę pokazać całej klasie jak ono wygląda w rzeczywistości. Dziecko w domu po lekcji raczej samo tego nie sprawdzi, bo pochłaniają je gry i inne rozrywki – mówi Alicja, nauczyciel historii w jednej z warszawskich podstawówek.

Ocena nowoczesnych technologii w szkole

Sukces nauczyciela zależy od wielu czynników. Rolą nauczyciela jest przygotowanie ucznia do funkcjonowania we współczesnym świecie, w którym ceni się kreatywność i inicjatywę. Nie tylko przekazywana wiedza, ale też sposób w jaki to robi powinien być dostosowany do potrzeb ucznia.

– Istnieje ogromna potrzeba ciągłego podnoszenia kompetencji cyfrowych nauczycieli, ponieważ to, co przychodzi z łatwością uczniom i jest dla nich naturalne, dla nauczycieli stanowi wciąż rzecz nową, której się trzeba uczyć. Nadążenie za uczniami jest trudne, ale nie niemożliwe – komentuje dr Ewa Wojtyra, autorka podręczników i publikacji dla nauczycieli, dyrektor Niepublicznego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli „Supernauczyciel”.

Zauważalna jest jednak wśród nauczycieli otwartość i gotowość na korzystanie z narzędzi cyfrowych w nauczaniu. 90% z nich twierdzi, że istnieje wiele przydatnych informacji dostępnych online, a 81% uważa, że Internet ułatwia pracę nauczyciela. Mamy jednak do czynienia z wykorzystywaniem zasobów Internetu „na własną rękę”. Zaledwie 54% nauczycieli zna i korzysta z dedykowanych programów i aplikacji do nauczania, a 87% z nich chciałoby zobaczyć program edukacyjny, który będzie angażował dzieci w takim stopniu jak gry komputerowe. Na to zapotrzebowanie odpowiada Squla.pl, która zadebiutowała na polskim rynku edukacyjnym na początku roku szkolnego 2015/16. Ta platforma edukacyjna online gromadzi w sobie tysiące gier i quizów edukacyjnych, ze wszystkich przedmiotów szkolnych, a materiały zgodne są z podstawą programową Ministerstwa Edukacji Narodowej.

– Chcemy być dla nauczycieli partnerem, a nie konkurencją. Dla nauczyciela Squla to narzędzie do wykorzystania podczas lekcji, co do którego może mieć pewność, że jest dostosowane do poziomu wiedzy jego ucznia. Dziecko może w Squli kontynuować powtarzanie materiału szkolnego także w domu poprzez gry, które tak uwielbia, a jego rodzic ma wgląd do jego postępów w nauce – tłumaczy André Haardt, założyciel Squli.

Takie kompleksowe rozwiązania to pomost pomiędzy współczesnym pokoleniem uczniów, a nauczycielami, którzy próbują za nimi nadążyć. Czas pokaże, czy Internet i nowoczesne narzędzia wyprą całkowicie tradycyjne metody nauczania. Jedno jest pewne – świat się zmienia na coraz bardziej cyfrowy i zdaje się, że polska szkoła zaczyna to zauważać.

Podziel się na:
  • PDF
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik