Konsumenckie trendy przyszłości, na podstawie projektu THINKTANK „Smart Living”

• Polacy coraz chętniej wykorzystują w swoim codziennym życiu technologie.
• Szybkość i wygoda to jednak nie wszystko – większy udział technologii może nieść ze sobą także negatywne tendencje – dla jednostek i całych społeczeństw.
• Eksperci, obserwujący zmieniające się gwałtownie postawy konsumenckie i zgromadzeni wokół ośrodka THINKTANK, postanowili je usystematyzować w ramach jednej, wyjątkowej publikacji
– „Smartbook”.

Główny cel projektu Smart Living, którego efektem jest „Smartbook”, stanowiło wyszczególnienie czynników kształtujących nawyki życiowe Polaków, zgromadzonych w pięciu podstawowych obszarach: zakupy, praca, technologie, pasje i zdrowie. Punkt wyjścia do dyskusji stanowiły projekty badawcze, zrealizowane przez THINKTANK wraz z partnerami, pogłębiane podczas debat i spotkań, odbywających się na przestrzeni 2014 i 2015 roku. Łącznie, w projekcie podzieliło się swoją wiedzą i ekspertyzą ponad 400 osób. Jakie kluczowe wnioski z projektu płyną dla sfery zakupów?

Jeden ekran to za mało

To, że coraz więcej naszych aktywności w sferze online przenosimy z desktopów na ekrany urządzeń mobilnych nie stanowi już żadnej tajemnicy. Zgodnie z ubiegłorocznym badaniem Randstad Awards, statystycznemu Polakowi dotarcie do pracy zajmuje codziennie ok. 30 minut.
 Nie dziwi więc fakt, że mobilna konsumpcja mediów staje się standardem.

Stosunkowo nowym zjawiskiem jest natomiast wieloekranowość. Oglądając wybrany program, coraz częściej sięgamy po drugie urządzenie – śledzimy statystyki meczu, który właśnie oglądamy, komentujemy przebieg debaty na portalu społecznościowym albo czytamy wiadomości w trakcie przerwy reklamowej. Według badania IIBR dla UPC z 2014 r., robi tak nawet dwóch na trzech Polaków.

Wszystkie rzeczy w jednej sieci

Technologią, która najbardziej przybliża nas dziś do futurystycznych wizji przyszłości, którą do tej pory mogliśmy podziwiać co najwyżej w filmach, jest internet rzeczy.

Już teraz możemy wyposażyć swój dom w internetową lodówkę, dbającą o zawartość́ i zamawiającą zakupy czy inteligentną doniczkę dbającą o kwiaty – to teraźniejszość́.

Przyszłość przestawia się jeszcze bardziej obiecująco. Docelowo, wszystkie przedmioty mają być połączone siecią. Firma badawcza Gartner prognozuje, że do 2020 r. liczba urządzeń́ wpisujących się w definicję Internetu Rzeczy osiągnie 26 mld.

Inteligentni konsumenci chcą żyć w inteligentnych miastach

W miastach żyje dziś ponad połowa ludzi na świecie, a do 2050 r. miasta mają być zamieszkiwane przez prawie 70% ludności. Inwestowanie w technologię, przemysł i usługi w miastach może zatem jedynie zyskiwać na znaczeniu. I tak, przewidywania firmy Frost & Sullivan z 2014 r. zakładają, że rynek usług i technologii zasilających inteligentne miasta w pespektywie pięciu lat będzie wart 1,5 bln dol.

Inteligentne miasta nie mogłyby istnieć bez szybkiego obiegu informacji, którybędziemożliwydzięki wspomnianemu Internetowi Rzeczy (Internet of Things). Koncept zakłada umieszczanie sensorów (np. typu RFID czy beacon) w przestrzeni miasta lub wewnątrzprzedmiotów, którepozwolą na monitorowanie miejskiego ekosystem

Komunikacja nie równa się relacji

Rosnący udział technologii w naszym życiu niesie ze sobą także pesymistyczne obserwacje. Przede wszystkim, Internet całkowicie odmienił relacje międzyludzkie – niekoniecznie na lepsze. Na naszych oczach dorasta nowe pokolenie, którego przedstawiciele komunikują się ze sobą za pośrednictwem różnego rodzaju urządzeń; częściejpiszą krótkie wiadomości tekstowe, niż̇ dzwonią, a rozmowa staje się stratą czasu. Chodzi tu o zachowania, które znamy z codziennego życia: nastolatkowie używający telefonów przy stole (nie rozmawiają z rodzicami), 20-latkowie zalogowani w Facebooku w godzinach pracy (nie wchodzą w interakcje ze współpracownikami).

Ponadto, zbyt chętnie powierzamy swoją wiedzę i pamięć Internetowi, którego korzystamy bez przerwy. Niemal 80% Europejczyków wskazało Internet jako podstawowe źródłoinformacii. Mogąc sprawdzić każdą informację online, coraz słabiej zapamiętujemy – połowa dorosłych w Europie nie jest w stanie przypomnieć sobie numeru telefonu swojego dziecka, numer do szkoły dziecka zna co dziesiąty.

Smartbook to podsumowanie serii spotkań w ramach projektu Smart Living.

W konferencji, podsumowującej projekt wzięli udział badacze, szefowie marketingu, przedstawiciele partnerów, oraz niezależni eksperci. Wśród patronów projektu znaleźli się Empik, Payback, PayU, UPC, Orange, PZU, Orlen, IKEA, PTBRiO, Sony, Teatr Wielki Opera Narodowa, SohoFactory, Superbrands, Fundacja Best Place – Europejski Instytut Marketingu Miejsc i AON Hewitt Najlepsi Pracodawcy. Patronat medialny nad wydarzeniem objął Dziennik Gazeta Prawna

Podziel się na:
  • PDF
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik